Posty

ZAPRZĘG MIKOŁAJA

Obraz
ZAPRZĘG MIKOŁAJA Od wieków w głowach mamy dylemat: Czy jest Mikołaj czy też go nie ma? Tymczasem wciąż nam  się  wciska kity Nie w sprawie Dziada, lecz jego świty. Prawda jest taka, że renifery To nie są jakieś tam pomagiery, Tylko mężowie (dziś czworonogi), Którym Mikołaj przyprawił rogi. I wciąż się głowi team Mikołaja, Co mu ukręcić? Rózgę czy jaja... I gdy tak tężą zwierzęce mózgi, W wiosce wciąż słychać potworne bluzgi: "Wec mi ky ne sze! Agi ma fer ce!" Co po lapońsku znaczy mniej więcej: "Nie ciesz się Dziadu w czerwonych wdziankach, Siadały żony, siądą kolanka!"

MALARZ - PATAŁACH

Obraz
MALARZ – PATAŁACH   Był sobie malarz. Malarz – patałach, Co o niebieskich myślał migdałach. Wczoraj obiecał, że obraz stworzy. Dziś wyjął płótno, pędzle wyłożył I nagle stanął blady jak ściana, Bo farb zapomniał kupić patałach. Był przecież w sklepie. Z wykazem całym. Miał przecież wszystko czarno na białym. Jak do farb doszło więc pominięcia? Jak? Zielonego nie miał pojęcia. Choć złote góry obiecał wczoraj, Dziś widział wszystko w czarnych kolorach. I tak trapiły go te bolączki, Że aż dostawał białej gorączki. I stał czerwony cały jak burak. Stał, stał i myślał. Wtem krzyknął: „Hurra! Obraz zapewne się nie obrazi, Jak każdy sobie go wyobrazi. W wierszu jest przecież podpowiedź spora, W jakich go  chciałem  stworzyć kolorach”.

AWANTURA W KUCHNI

Obraz
AWANTURA W KUCHNI W kuchni znów była draka! (Przeciek mam od durszlaka). Przygadał garnkowi kocioł, Nóż się z tasakiem pociął. Z lodówki wciąż wiało chłodem. Kran zaś bezczelnie lał wodę. Bezwstydnie tłukły się szklanki. Papier się czepiał brytfanki. Woda w czajniku wręcz wrzała, Łyżka coś stale mieszała. Ziemniak był strasznie surowy. Darł ręcznik się papierowy. Piekarnik się w wielkiej złości Rozgrzał do czerwoności... I tu urwała się akcja. Mama krzyknęła: "Kolacja!!!"

FRASZKI ... "GdySpotki"

Obraz
ANITKA Kiedy Anitka spotka już Witka, Niczym motyle drgają jelitka. Im dłużej idzie z Witkiem przez życie, Tym większe drgania czuje w jelicie. Aż w końcu z każdym witkowym słówkiem, Cierpieć zaczyna na jelitówkę.  KAMA Gdy Kama w końcu spotka Adama, To niedostępna jest z Kamy dama. I czeka, czeka biedny Adam, Aż Kama wreszcie powie: "A dam!" I wierząc bardzo w szczęśliwe jutro Kupuje Adam swej Kamie futro. Odtąd wyłania się już spod futra Nie Kama-dama, lecz Kama-sutra. DIANA Gdy Diana wreszcie spotka Stefana, On przed nią pada wciąż na kolana. Lecz Diana ciężko padanie znosi, Bo musi dziada do domu nosić. ADA Gdy Ada wreszcie spotka Konrada, On do niej "Żabko" wciąż czule gada. Nim Konrad stanie się Ady mężem, Ona go czule nazywa "Wężem". W ten oto sposób tworzą swą bazę Pod "Nic ci, gadzie, nie ujdzie płazem". IWONA Gdy już Iwona spotka Egona, To mu bez przerwy szepcze "I wanna". Więc całe życi...

FRASZKI...CYKL "Zodiaki"

Obraz
PAN STRZELEC I PANI STRZELEC Najpierw za sprawą strzały Amora Wspólnie strzelają: kocha, nie kocha… Potem jest strzałów solowych pora: On strzela lufę, a ona focha. PAN WAGA I PANI WAGA Gdy jest Pan waga i Pani waga, To w związku musi być równowaga. Więc toczą z sobą grę na przewagi, Kto jest spod wagi, a kto z-nad-wagi. PANNA I BYK Nic nie pomogły głoszone z krzykiem Nad ich partnerstwem wszelkie peany. Cóż z tego, że on był jurnym bykiem, Gdy ona była spod starej panny? PANI LEW Lwica najbardziej jest przeto znana Ze swej miłości do astrologii. Skoro pasuje więc do barana, Musi mężowi przyprawiać rogi.

FRASZKI: CYKL "Z poradnika..."

Obraz
Z PORADNIKA DLA OSZCZĘDZAJĄCYCH PRĄD Świecić samemu, zgodnie z rozkładem: Za dnia przykładem. Zaś w nocy zadem. Z PORADNIKA DLA PANIEN Gdyś stara, inną strategię obierz: Wyrzuć centymetr. Zakup KONTOmierz. Z PORADNIKA DLA PAŃ, KTÓRE MARZĄ, ABY IM SPODNIE Z TYŁKA SPADAŁY Gdy psioczysz, że ci natura szczodra Dała aż nazbyt obfite biodra, Poluzuj trochę ciasny pas cnoty, A same spadną z dupy galoty. Z PORADNIKA DLA MŁODYCH POETEK Gdy chcesz za sprawą wersów i rymów, Chociaż na chwilę wejść do mejnstrimu, Odsącz z nadęcia tekst poetycki I wpuść gdzie indziej. Najlepiej w cycki. Z PORADNIKA ORTOPEDY Wyłaź do przodu, nie stój w cieniu! Bardziej wszak łupie w kręgosłupie Tych, co są "z duszą na ramieniu" Niż tych, co jeno "z palcem w dupie". Z PORADNIKA DLA ZAZDROSNYCH MAŁŻONEK Zanim do Krzycha, Rycha czy Tadka Ponownie powiesz: "Ty stary zboku!", Wiedz, że mu kiedyś mówiła matka, By był uważny na KAŻDYM KROKU. Z PORADNIKA DLA KAW...

FRASZKI BEZCYKLICZNE

Obraz
DO PROGRAMISTY Tak żeś mi system dokładnie zmieniał I tak przetwarzał w folderach dane, Że mi przeniosło wszystkie marzenia Z "Kopii roboczych" do "Odebrane". PODANIE DO AMORA Weź Pan kup łuki ciut mniej szerokie. Bo wpadła w oko, lecz wyszła...bokiem. PIERRE Miał Pierre do świata troszeczkę żalu, Że nigdzie nie chcą dać mu socjalu. Przez długie lata miał status golca. Dopiero w Polsce dostał Pierre dolca. SUMA=RÓŻNICA Algebraicznych działań kuriozum: Dodana kasa. Odjęty ro zum. EMERYTURA POMOSTOWA Najpierw składki, Potem: z kładki. DO MUZYKA Nie ma znaczenia, po której stronie Usadzisz dupę swą w orkiestronie. Koncert od wieków ma schemat stały, Więc pierwsze skrzypce grają cymbały. PRAWO ZDOLNOŚCI Wraz więc ze wzrostem umiejętności (muzycznych bądź z zakresu słowa), Zmniejszają inne się zdolności. Szczególnie zdolność kredytowa. PTASIE ODLOTY Największy odlot mojej młodości: Orła cień wespół z sępem miłości. NATURALNA KOLEJ ...

PROROCZY SEN

Obraz
Proroczy sen Przyśniło się raz jasnowidzącej Enigmatyczno- coś magicznego. Że wskutek jakiejś kwestii palącej. Coś z czegoś wyjdzie. Wyjdzie coś z czegoś. Sen ten uznała za metaforę, Sądząc, że strasznie coś ją zaskoczy, A potem przez to zdziwienie spore Z orbit jej wyjdą zapewne oczy. Oczy jej jednak stanęły w słupy, Gdyż wizja orbit i asteroidy Się okazała pomysłem z dupy. (Z tej, z której wyszły jej hemoroidy).

SZTUKA PRZETWARZANIA

Obraz
SZTUKA PRZETWARZANIA   Że mam duszę marzycielską, To za sztuką tęsknić muszę, Wszak wiadomo: vita brevis, a ars longa. Zagrać z Zulą Pogorzelską, Tańczyć z Bodo Eugeniuszem (Takie tango, Bo-do tanga trzeba dwojga). Cóż, że przeszłość mnie rozczula? Dziś iść trzeba z nową modą, Nowe znaleźć też obiekty inspiracji. Już nie Zula – lecz klauzula, I nie Bodo – ale RODO Są świadectwem nieprzeciętnych więc kreacji.

ARGUMENTUM AD ABSURDUM

Obraz
Argumentum ad absurdum Oskarżono kiedyś samca, Że typowy z niego kłamca, Co to wodę leje i w bawełnę wciąż owija. I wsadzono go do puszki, By kobiety i dziewuszki Nie musiały już oglądać jego ryja. Szkoda trochę delikwenta, Bo on wcale nie był menda, Tylko najzwyklejszy ubrań do biegania tester, Co lał wody wiadra pełne I owijał je w bawełnę, Pragnąc dowieść, że na pot jest lepszy poliester.